Drukuj

Dominika Podhajecka po świetnym występie na kortach w Górzycy (II miejsce), wzięła udział w Kolejnym Ogólnopolskim Turnieju Klasyfikacyjnym w kategorii Skrzatek. Zawody w Szczawnie Zdroju rozgrywane były w formule pucharowej. Ze względu na fatalne warunki pogodowe i ciągłe opady deszczu trwały 4 dni i rozgrywane były również (głównie) na kortach krytych w pobliskim Wałbrzychu. Utalentowana zawodniczka GKT Smecz Górzyca kolejny raz pokazała wielką sportową klasę. W pierwszej rundzie zawodów ze względu na rozstawienie (nr 5) miała wolny los. W drugiej rundzie zmierzyła się z reprezentantką gospodarzy Klaudią Owcarz (Klub Tenisowy Szczawno-Zdrój). W rozgrywanym „na raty” meczu, w trudnych warunkach atmosferycznych, przy niskiej temperaturze i opadach deszczu na nawierzchni ziemnej pewnie pokonała swoją rywalką w dwóch setach 6:1, 6:3. W ćwierćfinale na Dominikę czekała faworytka zawodów, turniejowa jedynka Natalia Jagiełło (KT GAT Gdańsk). Dominika fantastycznie weszła w mecz, całkowicie zdominowała rywalkę wychodząc na prowadzenie 4:0. Rok starsza i wyżej sklasyfikowana rywalka „za wszelką cenę” próbowała odwrócić przebieg spotkania … Tym razem Dominika wytrzymała emocjonalnie to „trudne  spotkanie” wygrywając je ostatecznie 6:3, 3:6 i 10:7 w super tie breaku.  Nagrodą za fantastyczną postawę był nie tylko awans do półfinału ale także spontaniczna radość, gromkie brawa i gratulacje od wyraźnie wspomagających ją ze względu na przebieg spotkania pozostałych młodych tenisistek i rodziców… Gorycz porażki przełknąć musiała również bardzo pewna siebie przed zawodami Marina Jagiełło, mama i opiekunka Natalii, znana trenerka m.in. Marty Domachowskiej (byłej nr 1 w Polsce), czy Marty Leśniak (utalentowanej tenisistki, która w czasach juniorskich ogrywała takie zawodniczki jak Dominika Cibulkowa) stąd specjalne gratulacje otrzymał od organizatora zawodów i przedstawiciela PZT również Daniel Podhajecki - tata i jednocześnie trener Dominiki. W półfinale turnieju Dominika pokonała pewnie 6:4, 6:2  Jagnę Mańkowską (KT Pro-Team Leszno), która wcześniej w ćwierćfinale dość niespodziewanie wyeliminowała turniejową czwórkę, faworytkę gospodarzy Kornelię Ejsmont (Klub Tenisowy Szczawno-Zdrój). Mecz finałowy Dominika podobnie jak mecz drugiej rundy rozgrywała na kortach ziemnych. Dominatorka znowu zaczęła fantastycznie wygrywając gem po gemie z Nelli Witkowską (Frajda Tennis Club Warszawa). Niestety jak to często w tenisie bywa, sytuacja na korcie całkowicie się odmieniła. Rywalka zaczęła grać lepiej, do tego coraz bardziej wilgotne i ciężkie piłki nie działały na korzyść młodszej i słabszej fizycznie zawodniczki GKT Smecz Górzyca. Dominika niestety pogubiła się mentalnie, w głowie miała fakt, że mogła gładko wygrać pierwszego seta gdyż była już na prowadzeniu 5:0. Nie potrafiła jednak opanować emocji, skupić się na jednym gemie i ostatecznie przegrała 5:7, a następnie 0:6 nie wytrzymując presji finału. Niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia zawodniczka GKT Smecz Górzyca zanotowała drugi z rzędu fantastyczny występ w turnieju ogólnopolskim, notując duży awans w rankingu PZT utracony przez tegoroczne problemy zdrowotne. Po ostatnich zawodach cyklu letniego Dominika z nadzieją może przystąpić do okresu przygotowawczego na kolejny sezon halowy.

 

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Wiecej informacji o plikach cookies i polityce prywatnosci.

  Akceptuje plik cookies na tej stronie.